Zjedli kebab. Dziecko zmarło a ponad 800 osób znalazło się w szpitalu. Wszystko przez zepsute mięso.

Jedna osoba nie żyje, a ponad 800 klientów baru na przedmieściach stolicy Jordanii – Ammanu, trafiło do szpitala. Wszystko przez zatrucie zepsutym mięsem. Produkt był przechowywany w niewłaściwych warunkach.

Jak informują Jordańskie media winnym masowego zatrucia jest lokal serwujący tani kebab. Do zdarzenia doszło w miejscowości Ain-al-Baszra na przedmieściach Ammanu. Z powodu zatrucia śmierć poniosło dziecko. Z kolei aż 826 osób znalazło się w szpitalu. Większość ma bardzo poważne objawy.

Niemal wszyscy poszkodowani do szpitala trafili w poniedziałek. Chłopiec, który zmarł cierpiał na wadę serca. Niestety jego organizm nie poradził sobie z ciężkim zatruciem.

Zatrucie kebabem w Jordanii. Nie żyje dziecko. Ponad 800 osób w szpitalu.

Według państwowej agencjI Petra, przedstawiciele ministerstwa zdrowia wskazało brak przechowania mięsa w lodówce. Regularny, ponad 40-stopniowy upał spowodował błyskawiczne zepsucie się mięsa. Testy laboratoryjne wykazały obecność w mieście groźnych szczepów bakterii.

Jeszcze do środowego wieczoru aż 321 osób nadal wymagało hospitalizacji. Miejsce z kebabem stało się bardzo popularne dzięki polityce cenowej – sprzedawano tam kebab za połowę normalnej ceny. Właściciela baru oraz dwie inne osoby zatrzymano.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj