500 plus tylko dla pracujących? Większość Polaków stanowczo opowiada się za takim rozwiązaniem. Co jednak twierdzą beneficjenci?

Aktualne zasady programu „500+” nie podobają się Polakom. Według badania przeprowadzonego panelu Ariadna dla WP i money.pl wynika, że 62 proc. Polaków chce aby świadczenie wypłacać tylko wówczas, jeśli tylko jeden z rodziców pracuje.Odpowiedź „Zdecydowanie tak” wskazało aż 43 proc. ankietowanych. Z kolei 19 proc. wybrało opcję „raczej tak”. Przeciwko takiemu rozwiązaniu było łącznie 17 proc. ankietowanych.

500 plus tylko dla pracujących. „Nikt nie zmusi mnie do pracy”

Przeciwnicy takiego rozwiązania wskazują, że pomoc pozwoliła im w końcu godnie żyć. Pani Magdalena z Lublina wskazuje, że „nikt jej do pracy nie zmusi”. Jest przeciwniczką 500 plus tylko dla pracujących.

– Nikt nie zmusi mnie do pracy. Pomoc od państwa się nam należy. Wcześniej było naprawdę źle. Pieniędzy nie starczało na godne życie dla dzieci i dla nas. Odkąd wprowadzono 500 plus możemy żyć jak normalni ludzie. Dzieci nie chodzą już głodne. Od 12 lat z mężem nie pracujemy – o pracę dla nas jest ciężko. Państwo nie może nam zabrać pomocy tylko dlatego. Nie każdy może przecież pracować a jakoś żyć trzeba – wskazuje nasza rozmówczyni.

Jak dodaje mąż pani Magdaleny :

-Bez 500 plus nie będziemy w stanie normalnie żyć. Do pracy przecież nie pójdę bo jaką tutaj znajdę. Od lat próbuję i nic z tego nie wychodzi. Rząd musi o nas pomyśleć. Takich osób jest więcej. Nasza trudna sytuacja wymaga pomocy.

Nadchodząca druga fala epidemii może przyczynić się do pogorszenia się sytuacji wieku Polaków. Zdaniem eksperta Instytutu Emerytalnego jeśli rząd zmieni zasady przyznawania 500 plus, to powinno się dodać klauzulę.

– Oczywiście, w takim projekcie powinny pojawić się jakieś klauzule, np. taka, aby osoba, która straci pracę, nie traciła również z dnia na dzień prawa do „500+”. Takie prawo mogłoby być odebrane po 3-4 miesiącach i to też dopiero wtedy, gdy dana osoba nie ma pracy dlatego, że nie chce jej podejmować, a nie dlatego, że nie może znaleźć oferty na rynku – mówi money.pl Oskar Sobolewski .

3 KOMENTARZE

  1. A może warto byłoby najpierw pomyśleć, a potem pakować się w dzieci? Brać odpowiedzialność za swoje czyny? Nikt nie zmusi do pracy? „Głód” zmusi, albo chęć kupienia lepszego telefonu żeby fotki madki i dziecka lepiej na insta się prezentowały.

    • A może warto zauważyć,że świat się zmienia (w Polsce głównie na gorsze) i pomyśleć,że dzieci wychowuje się przynajmniej 18 lat ? Poza wielkimi miastami wcale z pracą nie jest i nie było tak łatwo,nawet za „rynku pracownika” w zeszłym roku na potęgę to zatrudniano ale Ukraińców a takie osoby 30+ np. to już bez grupy inwalidzkiej sobie mogą pomarzyć. Osoby 50+ to już bez jakichś uprawnień i doświadczenia oraz grupy nie przyjmą za nic. Nie mam dzieci, jestem singlem,zaledwie 30+ ale mieszkam na prowincji. Owszem,500+ bywa nadużywane,ale bądźmy szczerzy – z dostaniem pracy nie jest lekko i nie było.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj