Kamil Durczok po raz kolejny wspiera strajk kobiet. Tym razem podasz nagrania doszło do incydentu z udziałem narodowców.

Znany dziennikarz Kamil Durczok postanowił nagrać materiał wideo, w którym poruszył temat tego, co aktualnie dzieje się w Polsce. Nie szczędził gorzkich słów pod adresem wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. W pewnym momencie do przemawiającego do kamery Durczoka podszedł jeden z narodowców.

Dziennikarz przypomniał słowa Jarosława Kaczyńskiego z jego wystąpienia z sejmu. Przypomnijmy – lider PiS nazwał przedstawicieli opozycji przestępcami. – To Ty powinieneś trafić przed wymiar sprawiedliwości– powiedział Kamil Durczok. Za chwilę ktoś rzucił „A Ty, gdzie powinieneś trafić? Po molestowaniu? – powiedział zamaskowany mężczyzna po czym nazwał byłego szefa „Faktów” „debilem”.

Kamil Durczok poprosił operatora o nagranie młodego narodowca. Jak dodał dziennikarz z ust tego człowieka padły groźby karalne. Następnie Durczok wrócił do swojego monologu na temat strajku i zachowania Jarosława Kaczyńskiego. Powiedział m.in., że Kaczyński „wzywa na pomoc kiboli”. – Na szczęście to nie oni, to narodowcy. Oni mi grozili przed chwilą  – I to oni doczekali się reakcji policjanta, który stoi obok i pozwala mi prowadzić tę transmisję. Na szczęście kibole powiedzieli Jarosławowi Kaczyńskiemu „won, nie będziemy brali udziału w Twojej chorej napier***ance” – dodał Durczok. Następnie zaapelował o „sztamę” wśród kibiców Ruchu, Górnika i GKS Katowice.

https://www.facebook.com/durczok.kamil/videos/648198829200133/?vh=e&d=n

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj