Gorzów. Brak wolnych miejsc w szpitalu na zdjęcie gipsu. Sprawę jako pierwszy opisuje portal 24polityka.pl

Sprawę opisała na Facebooku pani Monika. Kobieta mimo wielu prób zarejestrowania dziecka nie mogła tego zrobić – telefon milczał. Po przyjedzie na miejsce przekazano, że tego dnia nie ma możliwości przyjęcia małego dziecka. Polecono zarejestrowanie na wolny termin. Zbyt długie oczekiwanie na zdjęcie gipsu mogło skończyć się tragicznie.

Gorzów. Dwulatek nie został przyjęty do szpitala.

„Chciała bym opisać naszą służbę zdrowia . To jest poprostu patologia. W szpitalu w Gorzowie Wielkopolski na ulicy Dekerta mój dwu letni syn został odesłany z tak zwanym kwitkiem . Po 4 tygodniach w gipsie pojechałam do szpitala wcześniej dzwoniłam kilkadziesiąt razy żeby zarejestrować dziecko. Telefon ani razu nie został odebrany ,był sygnał” – czytamy na Facebooku.

Jak się okazało kobieta po wielu próbach próśb o zdjęcie gipsu dwulatkowi zrobiła to na własną rękę. Okazało się, że u dwulatka wytworzyła się ogromna rana. Zwlekanie ze zdjęciem gipsu oraz podjęciem odpowiedniego leczenia mogło skończyć się tragicznie.

Chciała bym opisać naszą służbę zdrowia . To jest poprostu patologia. W szpitalu w Gorzowie Wielkopolski na ulicy…

Geplaatst door Monika Monia op Dinsdag 6 oktober 2020

 

 

3 KOMENTARZE

  1. niestety w polskich realiach na ściągnięcie gipsu trzeba zarejestrować się w dniu, w którym ten gips jest zakładany, wtedy jest szansa na wolny termin za 4 tygodnie akurat na ściągnięcie.

  2. siostrzeniec 10 lat miał latem załozony gips, kosc złożona drutami, bo skomplikowane złamanie, w tej chwili termin wyjecia drutów, które powinno wyjąć sie po 6 tygodniach, jest na druga polowe 2021 roku. Co na to powiecie? Szpital w Gdansku. Dziecko zostanie kaleka, bo te druty po prostu wrosna w kosc. W tej chwili nie mopże chodzic do szkoły, nic nie może zrobic, bo kazdy uraz moze zle sie skonczyc.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj