Kardynał Dziwisz trafi do więzienia? Prokuratura otrzymała już zawiadomienie.

Kardynał Stanisław Dziwisz, to obiekt ogromnego zainteresowania mediów w ostatnim czasie. Wszystko z uwagi na reportaż Marcina Gutowskiego „Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza” a także specjalnego raportu, który mówi, że Jan Paweł II oraz jego sekretarz wiedzieli o aferze pedofilskiej, w którą zamieszany był kardynał Theodore McCarrick.

Kardynał Stanisław Dziwisz trafi do więzienia? Prokuratura otrzymała zawiadomienie ws. duchownego o możliwości popełnienia przestępstw takich jak tuszowanie przestępstw seksualnych wobec nieletnich.

Stanisław Dziwisz trafi do więzienia? Prokuratura otrzymała zawiadomienie.

Eurodeputowany partii Wiosna, Łukasz Kohut, złożył do Prokuratury Okręgowej w Krakowie zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przez kardynała Stanisława Dziwisza. Dotyczy ono możliwości ukrywania przestępstw na tle seksualnym.

– Zawiadomienie wpłynęło dziś do prokuratury, zostało zarejestrowane i przekazane do Wydziału II ds. Przestępczości Gospodarczej. Będzie poddawane szczegółowej analizie – potwierdził prokurator Krzysztof Dratwa. Prokuratura ma teraz 30 dni na decyzję, czy wszcząć postępowanie wobec kardynała Stanisława Dziwisza.

W zawiadomieniu złożonym do prokuratury, Łukasz Kohut powołuje się na reportaż „Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza”, który TVN wyemitował 9 listopada. W materiale zaprezentowano wiele relacji oraz rozmów, które wskazują na uczestnictwo kardynała Stanisława Dziwisza w w procederze tuszowania afer pedofilskich w kościele.

Eurodeputowany Łukasz Kohut zawiadomił Prokuraturę Okręgową o możliwości popełniania przestępstw przed kardynała Dziwisza. Przestępstwa miały polegać na utrudnianiu ujawnienia przestępstw seksualnych duchownych wobec małoletnich, a także braku zawiadomienia organów ścigania przez Dziwisza, że takie przestępstwa mogły zostać popełnione.

Stanisław Dziwisz trafi do więzienia? „Szanse są niewielkie”

Prokuratura ma 30 dni by zdecydować czy wszczęte zostanie postępowanie wobec duchownego. Jeżeli tak istnieją szanse na to, że kardynał może trafić do aresztu śledczego a finalnie znaleźć się w zakładzie karnym. Jak jednak ocenia adwokat – „szanse są niewielkie”.

– W praktyce nawet gdyby prokuratura wszczęła postępowanie, nie sądzę aby kardynał Dziwisz trafił do aresztu śledczego, celem zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania. Nie sądzę aby taki wniosek został w ogóle przez prokuraturę złożony. Nawet gdyby jednak został, to myślę, że sąd przychyliłby się do zastosowania środków o charakterze wolnościowym.

– Przedstawione w reportażu okoliczności wskazują, że pomimo uzasadnionego podejrzenia popełnienia przez księży przestępstw na szkodę małoletnich Stanisław Dziwisz nie podjął żadnych kroków mających na celu doprowadzenie sprawców tych przestępstw do poniesienia odpowiedzialności karnej. Hierarcha nie podjął także stosownych działań mogących uchronić inne potencjalne ofiary przed przestępnymi dzianiami księży pedofilów – czytamy w uzasadnieniu europosła.

Kardynał Dziwisz zareagował na reportaż wyemitowany przez TVN. Proponuje on aby oceną jego działań w sprawach przywołanych w materiale, zajęła się niezależna komisja. Jak dodaje jest gotów do współpracy.

– Zależy mi na transparentnym wyjaśnieniu tych spraw. Nie chodzi o wybielanie lub ukrywanie ewentualnych zaniedbań, ale o rzetelne przedstawienie faktów – powiedział kardynał Stanisław Dziwisz.

Z kolei w oświadczeniu dla włoskiej agencji Ansa zaznaczył, że zarzuty, jakie padają w materiale mają charakter zniesławiający a ich celem jest podważenie jego „pokornej” służby u boku Jana Pawła II.

W związku ze sprawą kardynała Stanisława Dziwisza komunikat wydał także episkopat. W treści można znaleźć podziękowania dla duchownego oraz solidaryzowanie się z nim. Stanisław Dziwisz sądzi, że największą ofiarą w sprawie ma być on sam.

Kardynał Stanisław Dziwisz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj